Recenzja

„Dwór cierni i róż” - Sarah J.Maas

Miało być zupełnie inaczej. Miał być Szklany Tron, miała być cała seria... gdyby nie to, że mnie okradli. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak to się stało, że sięgnęłam po Dwór cierni i róż to zapraszam do dalszej lektury.

"Odebrała życie, w zamian musi oddać serce" - nie wiem kto wymyślił takie zdanie na okładce książki ale brzmi ono dość płytko. Całe szczęście słyszałam o twórczości Sarah J.Maas tak dużo dobrego, że to zdanie mnie nie zniechęciło ;) Główną bohaterką "Dworu cierni i róż" jest dziewiętnastoletnia Feyra, która jest śmiertelniczką. Dziewczyna jest wprawną łowczynią i ma na swoim "utrzymaniu" dwie starsze siostry i ojca. Podczas jednego z polowań Feyra zabija ogromnego wilka. Wydarzenie to skutkuje pojawieniem się u progu jej domu Tamlina - pochodzącego z wysokiego rodu mieszkańca Prythianu. Mężczyzna żąda od Feyry zadośćuczynienia za pozbawienie życia jego przyjaciela. Od tego momentu życie głównej bohaterki jest w rękach tajemniczego Tamlina. Feyra zostaje zmuszona do opuszczenia swojego domu i pozostawienia rodziny bez głównego żywiciela. Jak potoczą się jej losy? Czy zdoła przezwyciężyć niechęć do życia w Prythianie? 

Jak to się stało, że rozpoczęłam swoją przygodę z twórczością Maas właśnie od Dworów? Tak jak już pisałam we wstępie - ponieważ zostałam okradziona ;) Na pewnym popularnym serwisie kupiłam serię Szklanego tronu, która nigdy do mnie nie dotarła ;) Sprzedający przestał się odzywać a portal zablokował jego konto. Świetnie. Na pocieszenie kupiłam sobie chociaż pierwszą część Dworów... było warto :) Po książkę sięgnęłam z dużymi oczekiwaniami. Tyle o niej słyszałam, że byłam pewna, iż będzie mi się podobać. Zaczęłam czytać i... nie wciągnęła mnie :O szok, niedowierzanie. Czy ze mną jest coś nie tak? Kilka pierwszych rozdziałów męczyłam parę dni. Coś nie zaskoczyło - zupełnie nie mój styl. Nie było jednak mowy aby porzucić książkę nie doczytując jej do końca. Jakież było moje zdziwienie gdy po pierwszej niechęci pojawiło się zaciekawienie, a w miarę poznawania dalszych losów Feyry, powieść wciągała mnie coraz mocniej. 

„Dwór cierni i róż” to powieść skierowana do młodych dorosłych. W książce znajdziecie kilka erotycznych opisów, dlatego nie proponowałabym jej młodszym odbiorcom. Autorka oparła historię Feyre i Tamalina na jednej z ulubionych książek jej dzieciństwa czyli „Piękna i Bestia”. Można w powieści znaleźć elementy przypominające tę bajkę ale nie jest to historia w pełni skopiowana. Nie brakuje tu magii, cudownych postaci i zaklętych upirorów. Myślę, że każdy fan fantasy znajdzie w tej historii coś dla siebie.

Maas rewelacyjnie wykreowała postaci i otaczające je świat. Książka jest barwna, ciekawa i zaskakująca (pomimo tego, że momentami przypomina mi trochę serię S. Meyer - "Zmierzch" - też mieliście takie odczucie? :D). Zdecydowanie jest to powieść, przy której nie sposób się nudzić. Jak już przebrniecie przez pierwsze rozdziały to od książki nie będziecie mogli się oderwać. Jestem bardzo ciekawa dalszych losów głównych bohaterów. Przede mną druga część a jesienią do sklepów trafi trzeci tom serii - tak niecierpliwie wyczekiwany przez fanów Maas. 

Podsumowując - polecam serdecznie! Maas dostarcza tą książką wiele emocji. Myślę, że się nie zawiedziecie :)

Moja ocena: 
5.04

Autor

  • Sarah J.Maas

    Amerykańska pisarka, urodzona 5 marca 1986 roku. Jej debiutancka powieść pt. „Szklany tron” ukazała się w 2012 roku. Maas rozpoczęła pisanie swojej bestsellerowej serii w wieku szesnastu lat. Swoje pierwsze opowiadania zamieszczała na portalu internetowym gdzie zdobyły ogromną popularność.

© 2017 prostymislowami.com | Strona prostymislowami.com używa ciasteczek.